niedziela, 25 września 2016

Złombol 2016 - Tunezja via Palermo

Kolejny transkontynentalny Złombol ruszył w drogę. Tym razem po bucie (włoskim) aż do Afryki. 

Impreza jak zwykle przykuła uwagę setek (jak nie tysięcy) osób, sądząc tylko po ilości biorących udział w niej załóg. Dlatego dziwi krążąca przed startem informacja, jakoby władze Katowic nie chciały się zgodzić na start imprezy spod Spodka. Przecież to tylko banda dziwaków w czterokołowych (tutaj specjalne ukłony dla załogi Velorexa, choć zasadniczo w tym roku kół mieli więcej niż zwykle) dziwolągach jadąca w szczytnym celu na wakacje. To po co się tym interesować. Lepiej przecież wydać kupę kasy na daremny koncert "Ich troje"...

"Szambko-klima" w tym Żuku robi robotę!!! :-)

International Rally - "lewa" Favoritka

Szacun za wybór auta!

Wspomniany Velorex z dokładką

Żuk prawie jak z Mad Maxa

Uwielbiam te fake-kombiki Poloneza

Zawsze miło zobaczyć jamnika

Pamiętam jak sam ze tym Tarpanem startowałem do Grecji

Lubliny, Nysy, Żuki - coraz popularniejsze na Złombolu. Coraz mniej się temu dziwię...

Ciekawe spostrzeżenie 7-latka - "tato popatrz - oni tu przyjechali sobie auto naprawić"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz